- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Reset wrote:
> [..]
> > nastepny prosze.Przeciez nie mam jakiegos sezonowego zaburzenia
nastroju!
> Trudno mi ocenic postepowanie lekarza, ale mam wrazenie, ze za duzo od
niego
> oczekujesz. Lekarz nie rozwiaze Twoich problemow, ani nic nie da jak mu je
> wygarniesz - od tego sa przyjaciele.
> Lekarz moze co najwyzej dac Ci lekarstwa, dzieki ktorej odzyskasz
rownowage
> oraz ewentualnie skierowac na terapie.
> Jesli tego nie zrobil to pewnie jej nie potrzebowales, albo tez masz
racje,
> ze lekarz Cie zbyl. Choc w to raczej watpie. Oni tez wiedza, ze jak ktos
> do nich przychodzi to nie dla pogaduszek - jak np. niektorzy do
internisty.
panstwowi psychiatrzy sa tak znudzeni swoim zawodem ze machinalnie wypisuja
recepty - kolega dlugo uczeszczal. natomiast ja raz bylem na prywatnej
wizycie. owszem, pani wypisala prozac, ale zalecila glownie psychoterapie,
gdyz farmakologia bez psychoterapii, to rownie dobrze mozna polepszac
pacjentowi humor marichuana i alkoholem - odstawienie i powrot do
poprzedniego stanu
> > Lekarz nic o tym nie wspominal.Ja ze swej strony moge dodac,ze chwyce
sie
> > kazdej mozliwosci, by cos zmienic.Ale nie bede przeciez doradzal
> > lekarzowi,jaki rodzaj leczenia ma stosowac.
> Zawsze mozesz zapytac czy sie nie kwalifikujesz na taka terapie.
> pozdrawiam
> Arek
to nie musi byc terapia grupowa, tylko na przyklad sesje sam na sam. zalezy
jeszcze do kogo trafisz- niektorzy
psycholodzy nie uznaja lekow, a to moze
byc bardzo meczace dla pacjenta.
Pozdrowienia- pacjent gladyk
PS. tzw. nowy